Gosia i Mariusz

1 czerwca 2019 roku

Spichlerz przy Pałacu w Trzeboszu

I oni… Gosia i Mariusz.

Para, której nie da się nie lubić. Para, której nie da się zapomnieć. Para, z którą współpracowało mi się wyjątkowo dobrze.

Nasze pierwsze ustalenia, z racji dzielącej nas odległości, odbywały się przez Internet. Gosia podesłała swoje inspiracje i opisała swoją wizję. Potem na szczęście udało nam się spotkać i szczegóły omówić już na spotkaniu. Bardzo lubię i cenię spotkania z Parami Młodymi, to, że mogę je poznać,  dowiedzieć się co lubią, jakie mają podejście i jakie są ich weselne marzenia. Dzięki temu potem jest mi łatwiej dopasować odpowiednią aranżację.

Z Gosią i Mariuszem rozmawiało nam się wyjątkowo dobrze. Ich, z jednej strony luźne i swobodne, a z drugiej strony dbałe i troskliwe podejście było idealnie wyważonym środkiem. Zaufali nam i dali sporo swobody w wyborze dekoracji za co jestem im ogromnie wdzięczna.

A samo miejsce, w którym zorganizowali swoje wesele – Spichlerz przy Pałacu Trzebosz – jest mega klimatyczne. Pewnie nie każdemu przypadnie ono do gustu, bo jego wnętrze nie jest uniwersalne i standardowe. Ale za to jest idealnie dopasowane do budynku, nazwy i historii. I to właśnie czyni je unikalnym i wyjątkowym miejscem.  Podejście do nas jako usługodawców również było super. Pan Łukasz, który zarządza Spichlerzem i, z którym ustalaliśmy wszystko nie robił nam żadnych problemów, a wręcz oferował wiele pomocy ze swojej strony. Takiej osoby i takiego podejścia życzę każdej sali weselnej.

Oczywiście, jak to w naszym przypadku, nie obyło się bez różnych przygód. Najpierw spotkała nas mała awaria auta po drodze, ale na szczęście mieliśmy mały zapas czasowy, więc spokojnie bez większego napięcia udało nam się ją usunąć. Potem Mati nam się trochę „uszkodził” wprowadzając nieco stresu, ale też na szczęście nie było to nic poważnego. Ostatecznie wszystko wyszło fajnie i dobrze się skończyło.

Kolory jakie dominowały w dekoracjach to bordo, krem, zieleń i brąz. Było sporo drewna i drewnianych tabliczek, nastrojowego światła w postaci światełek i świec oraz nieco rustykalnych dodatków. Była też tablica rozmieszczenia gości z naszym oryginalnym wymyślonym przez Mateusza tekstem „Sprawdź gdzie stoi Twój kieliszek”.

Gosiu i Mariuszu, dziękuję, że zaprosiliście nas do swoich weselnych wspomnień. Mam nadzieję, że są to miłe wspomnienia.

Miejsce: Pałac Trzebosz – Spichlerz

Gosia i Mariusz

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

preloader